Aktualności · Środowisko · 10 lipca 2026

Śnięte ryby w Jeziorce: co ustalił WIOŚ w Wólce Kozodawskiej

Komunikat WIOŚ w Warszawie z 10 lipca opisuje zgłoszenie śniętych ryb i brunatnej wody w Jeziorce, dwa cykle badań terenowych oraz kontrolę oczyszczalni — zakończoną, jak Inspektorat poinformował nas 20 sierpnia 2026 r. Bezpośrednia przyczyna śnięcia nie została ustalona i nie ustali jej Inspekcja Ochrony Środowiska: badanie padłych zwierząt leży poza jej kompetencjami ustawowymi, a pobrane przez nią próbki służyły ocenie wpływu oczyszczalni na jakość wody, nie wyjaśnieniu przyczyny upadków ryb.

Burzowe chmury nadciągające nad jezioro

Blog6 min czytania

Ilustracja. Zdjęcie: Nicholas from Pennsylvania, United States (CC BY 2.0)

Dziennik wodyBlog

Co potwierdza komunikat WIOŚ

WIOŚ podał, że zgłoszenie dotyczyło śniętych ryb i brunatnego zabarwienia wody w rzece Jeziorce w Wólce Kozodawskiej. Inspektorzy oglądali odcinek od mostu przy ul. Dworskiej w kierunku wylotu ścieków z oczyszczalni, a następnie około 500 m poniżej wylotu. CLB GIOŚ na zlecenie WIOŚ pobrało próbki wody z rzeki i ścieków do badań terenowych oraz laboratoryjnych.

Kontrola oczyszczalni nie jest ustaleniem jej odpowiedzialności

6 lipca WIOŚ rozpoczął kontrolę interwencyjną w oczyszczalni w Wólce Kozodawskiej. Inspektorat wyjaśnił, że na kontrolowanym odcinku był to jedyny podmiot z pozwoleniem wodnoprawnym na odprowadzanie ścieków do Jeziorki, a punkty poboru wyznaczono, by ocenić możliwy wpływ oczyszczalni. Kontrola trwała, a ewentualne działania pokontrolne zależały od jej ustaleń. To nie jest potwierdzenie zrzutu ścieków ani przyczyny śnięcia.

Pomiary terenowe z 3 lipca: dwa punkty przy wylocie

WIOŚ opublikował wyniki z dwóch punktów Jeziorki, pobrane około 50 m powyżej i około 50 m poniżej wylotu ścieków z oczyszczalni. Poniższe liczby są wynikami terenowymi z tego dnia i tych lokalizacji — nie opisują całej rzeki ani nie zastępują badań laboratoryjnych.

Wartości powyżej i poniżej wylotu

Około 50 m powyżej: pH 7,8; tlen rozpuszczony 4,6 mg/l; temperatura 21,6°C; przewodność elektrolityczna właściwa w temperaturze 20°C: 493 µS/cm. Około 50 m poniżej: pH 7,7; tlen rozpuszczony 4,4 mg/l; temperatura 21,8°C; przewodność: 596 µS/cm.

WIOŚ napisał, że analiza wyników obu przeprowadzonych badań terenowych nie wykazała nieprawidłowości. Nie należy jednak rozszerzać tego zdania na końcowe wyniki próbek laboratoryjnych, bo w dniu komunikatu ich jeszcze nie było.

Co zmieniło się w oględzinach 7 lipca

Po informacji Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Piasecznie o dalszych obserwacjach śniętych ryb, 7 lipca CLB GIOŚ ponownie pobrało próbki w obecności przedstawiciela Wód Polskich. Podczas oględzin odcinka poniżej wylotu inspektorzy nie stwierdzili już śniętych ani padłych ryb.

Trzy punkty, lecz wynik nie wyjaśnia przyczyny

W trzech punktach ponownych badań terenowych pH wynosiło od 7,9 do 8,0, stężenie tlenu rozpuszczonego 7,0 mg/l, a temperatura wody 19,5°C. To potwierdzony opis tej serii pomiarów i oględzin, nie rozstrzygnięcie o źródle wcześniejszego śnięcia.

Przyducha w apelu gminy a ustalenia WIOŚ

Gmina Piaseczno zaapelowała, aby do czasu wyjaśnienia sytuacji nie wchodzić do wody ani nie wpuszczać do niej zwierząt na terenie gminy. W apelu wskazano, że zjawisko prawdopodobnie wiązało się z przyduchą po ekstremalnych upałach, oraz że nic nie wskazuje na związek ze zrzutem z oczyszczalni. Jest to wstępna ocena Gminnego Sztabu Zarządzania Kryzysowego, a nie końcowy wynik badań laboratoryjnych.

Co badał WIOŚ, a czego nie badał

To rozróżnienie jest kluczowe dla całej sprawy. Próbki wody i ścieków pobrane w trakcie kontroli miały jeden cel: ocenić wpływ oczyszczalni ścieków w Wólce Kozodawskiej na stan wód Jeziorki. Nie miały na celu wskazania przyczyny śnięcia ryb i tej kwestii nie wyjaśniają. Inspektorat wskazał nam to wprost w piśmie z 20 sierpnia 2026 r.

Poszukiwanie i ustalanie bezpośredniej przyczyny upadków zwierząt leży poza kompetencjami Inspekcji Ochrony Środowiska. Aby ustalić przyczynę, padłe osobniki trzeba poddać badaniom w wyspecjalizowanych jednostkach badawczych; IOŚ nie ma ustawowych kompetencji do badania padłych zwierząt i takich badań nie wykonuje. Nie należy więc oczekiwać, że wyniki próbek zleconych przez WIOŚ przyniosą odpowiedź, dlaczego ryby śnięły.

WIOŚ wymienił niski stan wód i wysokie temperatury jako czynniki sprzyjające spadkowi tlenu, który może prowadzić do przyduchy — jako okoliczności, nie jako ustaloną przyczynę tego zdarzenia.

Kontrola zakończona, działania pokontrolne w toku

W piśmie znak KzMiP.0330.78.2026.AP z 20 sierpnia 2026 r. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie poinformował nas, że kontrola oczyszczalni ścieków w Wólce Kozodawskiej została zakończona, a procedowanie działań pokontrolnych trwa. Zakończenie kontroli nie jest tożsame z ustaleniem przyczyny śnięcia ryb ani z przypisaniem komukolwiek odpowiedzialności — dotyczy oceny wpływu oczyszczalni na jakość wody.

Co zrobić po zauważeniu śniętych ryb

Nie wchodź do wody objętej ostrzeżeniem i nie dotykaj ani nie przenoś ryb. Z bezpiecznego miejsca zanotuj dokładną lokalizację, czas oraz widoczną skalę zjawiska; zdjęcie wykonaj wyłącznie wtedy, gdy nie naraża to nikogo na ryzyko. WIOŚ wskazuje, że przypadki śniętych ryb należy zgłaszać do Wód Polskich, właściwego użytkownika rybackiego, wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska i właściwego Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Zgłoszenie ma opisywać fakty, nie domysły

Praktyczne wskazówki zgłaszania opisuje także artykuł o śnięciu ryb w starorzeczu Warty w Radolinie; do zgłoszenia środowiskowego można użyć ścieżki zgłoszenia interwencji do Inspekcji Ochrony Środowiska. Przed wyjazdem sprawdź narzędzie stany wód, pamiętając, że odczyt hydrologiczny nie mówi sam o jakości wody ani o przyczynie śnięcia.

FAQ — najczęstsze pytania

Czy WIOŚ wskazał przyczynę śnięcia ryb w Jeziorce?

Nie i nie wskaże. Ustalanie bezpośredniej przyczyny upadków zwierząt leży poza kompetencjami Inspekcji Ochrony Środowiska — wymaga zbadania padłych osobników w wyspecjalizowanych jednostkach, czego IOŚ nie wykonuje. Próbki pobrane przez WIOŚ służyły ocenie wpływu oczyszczalni na jakość wody Jeziorki i tej kwestii nie rozstrzygają. Niski stan wód i wysokie temperatury wymieniono jako okoliczności sprzyjające przydusze, nie jako potwierdzoną przyczynę.

Czy potwierdzono związek z oczyszczalnią w Wólce Kozodawskiej?

Nie. WIOŚ rozpoczął kontrolę oczyszczalni i pobrał próbki tak, aby ocenić jej możliwy wpływ, lecz kontrola oraz badania laboratoryjne w chwili komunikatu trwały. Gminny apel mówił, że nic nie wskazuje na związek ze zrzutem, ale traktował przyduchę jako ocenę prawdopodobną.

Jakie wyniki terenowe podał WIOŚ 7 lipca?

W trzech punktach odnotowano pH od 7,9 do 8,0, tlen rozpuszczony 7,0 mg/l i temperaturę wody 19,5°C. Podczas oględzin odcinka poniżej wylotu nie stwierdzono już śniętych ani padłych ryb.

Nota redakcyjna i źródła

Stan źródeł: 10 lipca 2026 r. Podstawą liczb, dat badań, opisu oględzin, poboru próbek i zakresu kontroli jest komunikat WIOŚ w Warszawie „Śnięte ryby w Jeziorce - informacja o ustaleniach i działaniach inspektorów”, opublikowany 10 lipca 2026 r. Wyniki laboratoryjne i kontrola były w nim nadal w toku.

Sprostowanie i stan na 20 sierpnia 2026 r.: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie w piśmie znak KzMiP.0330.78.2026.AP z 20 sierpnia 2026 r., podpisanym przez Adama Pędowskiego, starszego specjalistę ds. kontaktów z mediami i promocji, wskazał, że nasze wcześniejsze sformułowanie zestawiające konieczność specjalistycznych badań z trwającymi badaniami próbek sugerowało, jakoby próbki zlecone przez WIOŚ miały wskazać przyczynę śnięcia ryb. Taki nie był ich cel. Fragment poprawiliśmy tego samego dnia, w którym pismo do nas dotarło; zmiana jest odnotowana w rejestrze korekt. Pismo podaje też, że kontrola oczyszczalni została zakończona, a działania pokontrolne są procedowane.

Apel Miasta i Gminy Piaseczno ma inną rolę: przekazuje miejscowe ostrzeżenie bezpieczeństwa oraz wstępną ocenę Gminnego Sztabu Zarządzania Kryzysowego. WIOŚ opisuje własne czynności kontrolne i badania, ale zaznacza, że nie jest administratorem cieku, a kontrole gospodarowania wodami należą do Wód Polskich. Żadne z tych źródeł nie ustala końcowej przyczyny śnięcia ani nie pozwala przypisać go ściekom.

Komentarze