
Blog10 min czytania
Dziennik wodyBlog
Co potwierdza komunikat WIOŚ
WIOŚ podał, że zgłoszenie dotyczyło śniętych ryb i brunatnego zabarwienia wody w rzece Jeziorce w Wólce Kozodawskiej. Inspektorzy oglądali odcinek od mostu przy ul. Dworskiej w kierunku wylotu ścieków z oczyszczalni, a następnie około 500 m poniżej wylotu. CLB GIOŚ na zlecenie WIOŚ pobrało próbki wody z rzeki i ścieków do badań terenowych oraz laboratoryjnych.
Kontrola oczyszczalni nie jest ustaleniem jej odpowiedzialności
6 lipca WIOŚ rozpoczął kontrolę interwencyjną w oczyszczalni w Wólce Kozodawskiej. Inspektorat wyjaśnił, że na kontrolowanym odcinku był to jedyny podmiot z pozwoleniem wodnoprawnym na odprowadzanie ścieków do Jeziorki, a punkty poboru wyznaczono, by ocenić możliwy wpływ oczyszczalni. Kontrola trwała, a ewentualne działania pokontrolne zależały od jej ustaleń. To nie jest potwierdzenie zrzutu ścieków ani przyczyny śnięcia.
Pomiary terenowe z 3 lipca: dwa punkty przy wylocie
WIOŚ opublikował wyniki z dwóch punktów Jeziorki, pobrane około 50 m powyżej i około 50 m poniżej wylotu ścieków z oczyszczalni. Poniższe liczby są wynikami terenowymi z tego dnia i tych lokalizacji — nie opisują całej rzeki ani nie zastępują badań laboratoryjnych.
Wartości powyżej i poniżej wylotu
Około 50 m powyżej: pH 7,8; tlen rozpuszczony 4,6 mg/l; temperatura 21,6°C; przewodność elektrolityczna właściwa w temperaturze 20°C: 493 µS/cm. Około 50 m poniżej: pH 7,7; tlen rozpuszczony 4,4 mg/l; temperatura 21,8°C; przewodność: 596 µS/cm.
WIOŚ napisał, że analiza wyników obu przeprowadzonych badań terenowych nie wykazała nieprawidłowości. Nie należy jednak rozszerzać tego zdania na końcowe wyniki próbek laboratoryjnych, bo w dniu komunikatu ich jeszcze nie było.
Co zmieniło się w oględzinach 7 lipca
Po informacji Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Piasecznie o dalszych obserwacjach śniętych ryb, 7 lipca CLB GIOŚ ponownie pobrało próbki w obecności przedstawiciela Wód Polskich. Podczas oględzin odcinka poniżej wylotu inspektorzy nie stwierdzili już śniętych ani padłych ryb.
Trzy punkty, lecz wynik nie wyjaśnia przyczyny
W trzech punktach ponownych badań terenowych pH wynosiło od 7,9 do 8,0, stężenie tlenu rozpuszczonego 7,0 mg/l, a temperatura wody 19,5°C. To potwierdzony opis tej serii pomiarów i oględzin, nie rozstrzygnięcie o źródle wcześniejszego śnięcia.
Przyducha w apelu gminy a ustalenia WIOŚ
Gmina Piaseczno zaapelowała, aby do czasu wyjaśnienia sytuacji nie wchodzić do wody ani nie wpuszczać do niej zwierząt na terenie gminy. W apelu wskazano, że zjawisko prawdopodobnie wiązało się z przyduchą po ekstremalnych upałach, oraz że nic nie wskazuje na związek ze zrzutem z oczyszczalni. Jest to wstępna ocena Gminnego Sztabu Zarządzania Kryzysowego, a nie końcowy wynik badań laboratoryjnych.
Co badał WIOŚ, a czego nie badał
To rozróżnienie jest kluczowe dla całej sprawy. Próbki wody i ścieków pobrane w trakcie kontroli miały jeden cel: ocenić wpływ oczyszczalni ścieków w Wólce Kozodawskiej na stan wód Jeziorki. Nie miały na celu wskazania przyczyny śnięcia ryb i tej kwestii nie wyjaśniają. Inspektorat wskazał nam to wprost w piśmie z 20 sierpnia 2026 r.
Poszukiwanie i ustalanie bezpośredniej przyczyny upadków zwierząt leży poza kompetencjami Inspekcji Ochrony Środowiska. Aby ustalić przyczynę, padłe osobniki trzeba poddać badaniom w wyspecjalizowanych jednostkach badawczych; IOŚ nie ma ustawowych kompetencji do badania padłych zwierząt i takich badań nie wykonuje. Nie należy więc oczekiwać, że wyniki próbek zleconych przez WIOŚ przyniosą odpowiedź, dlaczego ryby śnięły.
WIOŚ wymienił niski stan wód i wysokie temperatury jako czynniki sprzyjające spadkowi tlenu, który może prowadzić do przyduchy — jako okoliczności, nie jako ustaloną przyczynę tego zdarzenia.
Kontrola zakończona zarządzeniem pokontrolnym
W piśmie znak KzMiP.0330.78.2026.AP z 20 sierpnia 2026 r. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie poinformował nas, że kontrola oczyszczalni ścieków w Wólce Kozodawskiej została zakończona, a procedowanie działań pokontrolnych trwa. Wynik tych działań Inspektorat podał nam w piśmie znak KzMiP.0330.78.3.2026.AP z 2 września 2026 r.
Kontrola objęła Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie sp. z o.o. na terenie oczyszczalni ścieków w Wólce Kozodawskiej. W oparciu o jej ustalenia Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska 19 sierpnia 2026 r. wydał zarządzenie pokontrolne, zobowiązujące spółkę do podjęcia określonych działań naprawczych w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania oczyszczalni. Termin na przesłanie pisemnej informacji o zakresie podjętych działań wyznaczono do 30 września 2026 r.
Czego to nie przesądza. Zarządzenie pokontrolne dotyczy funkcjonowania oczyszczalni i jest następstwem ustaleń kontroli, a nie rozstrzygnięciem o przyczynie lipcowego śnięcia ryb. Inspektorat nie powiązał w tym piśmie obu spraw, a ustalanie bezpośredniej przyczyny upadków ryb pozostaje — jak wskazywał wcześniej — poza kompetencjami Inspekcji Ochrony Środowiska. Treści zarządzenia ani zakresu nałożonych obowiązków Inspektorat nam nie udostępnił.
Nowe zgłoszenie z 23 sierpnia i skierowanie sprawy do Wód Polskich
Pismo z 2 września opisuje także zdarzenie późniejsze niż lipcowe. 23 sierpnia 2026 r. do WIOŚ w Warszawie wpłynęło zgłoszenie dotyczące zanieczyszczenia rzeki Jeziorki w Piasecznie, z informacją, że zanieczyszczenie wraz z pojawieniem się martwych ryb nastąpiło po intensywnych opadach deszczu. W zgłoszeniu wskazano dwie oczyszczalnie ścieków prowadzone przez spółkę, w tym oczyszczalnię w Wólce Kozodawskiej.
W oparciu o analizę posiadanych materiałów oraz ustalenia dodatkowych działań wyjaśniających sprawa została 27 sierpnia 2026 r. przekazana do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie PGW Wody Polskie — z wnioskiem o przeanalizowanie zasadności przeglądu pozwoleń wodnoprawnych na odprowadzanie ścieków z oczyszczalni oraz o podjęcie kontroli gospodarowania wodami, które należą do kompetencji Wód Polskich. WIOŚ zaznaczył, że nie posiada informacji o stanowisku Wód Polskich. Nie jest ono znane także nam.
Kto może zlecić badanie padłych ryb
Na nasze pytanie, kto jest właściwy do zlecenia badań padłych ryb, Inspektorat odpowiedział pismem z 25 sierpnia 2026 r. Zgodnie z ustawą Prawo wodne z 20 lipca 2017 r. wody stanowią własność Skarbu Państwa, innych osób prawnych albo osób fizycznych, a ryby i inne organizmy żyjące w wodzie są jej pożytkami, do pobierania których uprawniony jest właściciel wód. Prawa właścicielskie wobec wód publicznych stanowiących własność Skarbu Państwa wykonuje PGW Wody Polskie. Inspekcja Ochrony Środowiska nie jest właścicielem wód powierzchniowych ani podziemnych, nie prowadzi badań zwierząt w celu ustalenia bezpośredniej przyczyny ich upadków, nie jest organem nadzoru weterynaryjnego i nie usuwa padłych zwierząt ani nie koordynuje ich przekazywania do unieszkodliwienia. Z tych względów — jak wskazał Inspektorat — nie jest też właściwa do wskazania podmiotu, który powinien przekazać padłe ryby do badań specjalistycznych.
WIOŚ w Warszawie dodał jednak dwie wskazówki praktyczne: przy masowych śnięciach takie działania powinny odbywać się w uzgodnieniu z właścicielem wody oraz organami zarządzania kryzysowego, a Inspektoratowi znane są przypadki, w których podmiot, na terenie którego ujawniono martwe ryby, samodzielnie zlecił ich badanie do specjalistycznego laboratorium.
Co zrobić po zauważeniu śniętych ryb
Nie wchodź do wody objętej ostrzeżeniem i nie dotykaj ani nie przenoś ryb. Z bezpiecznego miejsca zanotuj dokładną lokalizację, czas oraz widoczną skalę zjawiska; zdjęcie wykonaj wyłącznie wtedy, gdy nie naraża to nikogo na ryzyko. WIOŚ wskazuje, że przypadki śniętych ryb należy zgłaszać do Wód Polskich, właściwego użytkownika rybackiego, wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska i właściwego Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Zgłoszenie ma opisywać fakty, nie domysły
Praktyczne wskazówki zgłaszania opisuje także artykuł o śnięciu ryb w starorzeczu Warty w Radolinie; do zgłoszenia środowiskowego można użyć ścieżki zgłoszenia interwencji do Inspekcji Ochrony Środowiska. Przed wyjazdem sprawdź narzędzie stany wód, pamiętając, że odczyt hydrologiczny nie mówi sam o jakości wody ani o przyczynie śnięcia.
FAQ — najczęstsze pytania
Czy WIOŚ wskazał przyczynę śnięcia ryb w Jeziorce?
Nie i nie wskaże. Ustalanie bezpośredniej przyczyny upadków zwierząt leży poza kompetencjami Inspekcji Ochrony Środowiska — wymaga zbadania padłych osobników w wyspecjalizowanych jednostkach, czego IOŚ nie wykonuje. Próbki pobrane przez WIOŚ służyły ocenie wpływu oczyszczalni na jakość wody Jeziorki i tej kwestii nie rozstrzygają. Niski stan wód i wysokie temperatury wymieniono jako okoliczności sprzyjające przydusze, nie jako potwierdzoną przyczynę.
Czy potwierdzono związek z oczyszczalnią w Wólce Kozodawskiej?
Nie. WIOŚ rozpoczął kontrolę oczyszczalni i pobrał próbki tak, aby ocenić jej możliwy wpływ, lecz kontrola oraz badania laboratoryjne w chwili komunikatu trwały. Gminny apel mówił, że nic nie wskazuje na związek ze zrzutem, ale traktował przyduchę jako ocenę prawdopodobną.
Kto powinien zlecić badanie padłych ryb?
Inspekcja Ochrony Środowiska nie jest właściwa, by to wskazać, i sama takich badań nie wykonuje — poinformował nas WIOŚ w Warszawie 25 sierpnia 2026 r. Ryby są pożytkiem wód, a uprawniony do ich pobierania jest właściciel wód; wobec wód publicznych Skarbu Państwa prawa właścicielskie wykonuje PGW Wody Polskie. Inspektorat wskazał, że przy masowych śnięciach działania te powinny być uzgadniane z właścicielem wody i organami zarządzania kryzysowego, a zdarza się, że badanie zleca samodzielnie podmiot, na którego terenie ujawniono martwe ryby.
Czy po kontroli oczyszczalni zapadły jakieś rozstrzygnięcia?
Tak. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał 19 sierpnia 2026 r. zarządzenie pokontrolne zobowiązujące Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie sp. z o.o. do działań naprawczych zapewniających prawidłowe funkcjonowanie oczyszczalni w Wólce Kozodawskiej; spółka ma przesłać pisemną informację o ich zakresie do 30 września 2026 r. Ponadto 27 sierpnia 2026 r. WIOŚ przekazał sprawę do RZGW w Warszawie PGW Wody Polskie z wnioskiem o analizę zasadności przeglądu pozwoleń wodnoprawnych i o kontrolę gospodarowania wodami. Żadne z tych rozstrzygnięć nie wskazuje przyczyny lipcowego śnięcia ryb ani nie przypisuje za nie odpowiedzialności.
Jakie wyniki terenowe podał WIOŚ 7 lipca?
W trzech punktach odnotowano pH od 7,9 do 8,0, tlen rozpuszczony 7,0 mg/l i temperaturę wody 19,5°C. Podczas oględzin odcinka poniżej wylotu nie stwierdzono już śniętych ani padłych ryb.
Nota redakcyjna i źródła
Stan źródeł: 10 lipca 2026 r. Podstawą liczb, dat badań, opisu oględzin, poboru próbek i zakresu kontroli jest komunikat WIOŚ w Warszawie „Śnięte ryby w Jeziorce - informacja o ustaleniach i działaniach inspektorów”, opublikowany 10 lipca 2026 r. Wyniki laboratoryjne i kontrola były w nim nadal w toku.
Sprostowanie i stan na 20 sierpnia 2026 r.: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie w piśmie znak KzMiP.0330.78.2026.AP z 20 sierpnia 2026 r., podpisanym przez Adama Pędowskiego, starszego specjalistę ds. kontaktów z mediami i promocji, wskazał, że nasze wcześniejsze sformułowanie zestawiające konieczność specjalistycznych badań z trwającymi badaniami próbek sugerowało, jakoby próbki zlecone przez WIOŚ miały wskazać przyczynę śnięcia ryb. Taki nie był ich cel. Fragment poprawiliśmy tego samego dnia, w którym pismo do nas dotarło; zmiana jest odnotowana w rejestrze korekt. Pismo podaje też, że kontrola oczyszczalni została zakończona, a działania pokontrolne są procedowane.
Uzupełnienie z 25 sierpnia 2026 r.: w piśmie znak KzMiP.0330.78.2.2026.AP z 25 sierpnia 2026 r., podpisanym przez Adama Pędowskiego, starszego specjalistę ds. kontaktów z mediami i promocji, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie odpowiedział na nasze pytanie z 21 sierpnia 2026 r. o podmiot właściwy do zlecenia badań padłych ryb. Inspekcja Ochrony Środowiska nie jest właścicielem wód, nie bada padłych zwierząt, nie jest organem nadzoru weterynaryjnego i nie jest właściwa do wskazania takiego podmiotu. Ryby stanowią pożytek wód, a prawa właścicielskie wobec wód publicznych Skarbu Państwa wykonuje PGW Wody Polskie. Inspektorat zaznaczył, że przy masowych śnięciach działania te powinny odbywać się w uzgodnieniu z właścicielem wody i organami zarządzania kryzysowego.
Uzupełnienie z 2 września 2026 r.: w piśmie znak KzMiP.0330.78.3.2026.AP z 2 września 2026 r., podpisanym przez Adama Pędowskiego, starszego specjalistę ds. kontaktów z mediami i promocji, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie odpowiedział na nasze pytanie z 28 sierpnia 2026 r. o wynik działań pokontrolnych. Pismo podaje: wydanie zarządzenia pokontrolnego 19 sierpnia 2026 r. wobec Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie sp. z o.o., z terminem informacji zwrotnej do 30 września 2026 r.; wpływ 23 sierpnia 2026 r. zgłoszenia o zanieczyszczeniu Jeziorki w Piasecznie i martwych rybach po intensywnych opadach; oraz przekazanie sprawy 27 sierpnia 2026 r. do RZGW w Warszawie PGW Wody Polskie. Inspektorat zaznaczył, że nie posiada informacji o stanowisku Wód Polskich. Treści zarządzenia pokontrolnego nie otrzymaliśmy, więc nie opisujemy zakresu nałożonych obowiązków.
Apel Miasta i Gminy Piaseczno ma inną rolę: przekazuje miejscowe ostrzeżenie bezpieczeństwa oraz wstępną ocenę Gminnego Sztabu Zarządzania Kryzysowego. WIOŚ opisuje własne czynności kontrolne i badania, ale zaznacza, że nie jest administratorem cieku, a kontrole gospodarowania wodami należą do Wód Polskich. Żadne z tych źródeł nie ustala końcowej przyczyny śnięcia ani nie pozwala przypisać go ściekom.
Komentarze