
Blog4 min czytania
Dziennik wodyBlog
Na przełomie maja i czerwca 2026 roku ze szczecińskiego odcinka Odry i Regalicy wyłowiono około 200 kg śniętych ryb. Badania wskazały przyczynę, która w publicznej dyskusji przegrywa z bardziej nośnym podejrzeniem: nie złota alga, lecz przyducha — czyli niedobór tlenu w wodzie. Warto ten przypadek zapamiętać, bo dobrze pokazuje, dlaczego nie każde śnięcie ryb ma tę samą przyczynę.
Co ustaliły służby
Skala i przebieg zdarzenia
Według informacji przekazanych przez resort klimatu i środowiska, od 30 maja do 5 czerwca 2026 roku na szczecińskim odcinku Odry i Regalicy zebrano łącznie około 200 kg śniętych ryb. Od 7 czerwca nowych przypadków nie odnotowano. Zdarzenie miało charakter lokalny i trwało kilka dni — to istotne rozróżnienie wobec katastrofy z 2022 roku, która objęła setki kilometrów rzeki.
Przyczyna: niedobór tlenu
Badania prowadzone przez Wody Polskie oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wskazały jako przyczynę przyduchę. W rejonie Bulwaru Piastowskiego w centrum Szczecina zawartość tlenu w wodzie miała wynosić około 2 mg/l, podczas gdy ryby do życia potrzebują mniej więcej 4 mg/l. Przy takim deficycie śnięcie jest kwestią godzin, nie tygodni.
Złotą algę wykluczono
Analizy WIOŚ nie wykazały obecności złotej algi (Prymnesium parvum) w pobranych próbkach. Wykazały natomiast wysokie zasolenie oraz zanieczyszczenie związkami azotu i fosforu. To ważne, bo zasolenie i eutrofizacja są jednocześnie czynnikami, które w innych warunkach sprzyjają zakwitom złotej algi — wykluczenie glonu w jednym zdarzeniu nie oznacza, że zagrożenie zniknęło z rzeki.
Przyducha a złota alga — jak je odróżnić
Dwa różne mechanizmy
Przyducha to po prostu spadek stężenia tlenu rozpuszczonego w wodzie poniżej progu tolerancji ryb. Sprzyjają jej wysoka temperatura (ciepła woda rozpuszcza mniej tlenu), brak przepływu, rozkład materii organicznej i nocne zużycie tlenu przez roślinność. Złota alga działa inaczej — to mikroorganizm, który w sprzyjających warunkach masowo się namnaża i wydziela substancje toksyczne dla organizmów oddychających skrzelami. Skutek bywa podobny, ale przyczyna i przebieg są odmienne.
Dlaczego rozróżnienie ma znaczenie
Od diagnozy zależy reakcja. Przy przyduosze sens mają działania natleniające i udrażniające przepływ; przy zakwicie złotej algi kluczowe jest ograniczanie zrzutów zasolonych wód i monitoring liczebności komórek. Dlatego komunikaty służb podają zwykle nie tylko fakt śnięcia, ale i wynik badania próbek — i na to warto patrzeć, zanim wyciągniemy wniosek. O monitoringu liczebności glonu pisaliśmy przy okazji sytuacji na Kanale Gliwickim.
Co to znaczy dla wędkarza
Śnięcie ryb w danym miejscu nie jest samo w sobie zakazem wędkowania, ale bywa sygnałem, że woda jest w złym stanie — a ryby w niej osłabione. W takich warunkach warto powstrzymać się od połowu, a jeśli już łowimy, ograniczyć przetrzymywanie ryb i szybko je wypuszczać. Zauważone śnięcie zgłasza się właściwemu WIOŚ lub gospodarzowi wody; numery alarmowe i tryb zgłoszenia podają komunikaty regionalne. Podobne przypadki opisywaliśmy w starorzeczu Warty i w Jeziorce.
FAQ — najczęstsze pytania
Czy śnięcie ryb w Odrze w 2026 roku spowodowała złota alga?
Nie. Badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykluczyły obecność złotej algi w pobranych próbkach. Jako przyczynę wskazano przyduchę, czyli niedobór tlenu; stwierdzono przy tym wysokie zasolenie oraz zanieczyszczenie związkami azotu i fosforu.
Ile ryb śnięło i na jakim odcinku?
Według informacji resortu klimatu i środowiska od 30 maja do 5 czerwca 2026 roku na szczecińskim odcinku Odry i Regalicy zebrano około 200 kg śniętych ryb. Od 7 czerwca nowych przypadków nie odnotowano.
Jaki poziom tlenu jest groźny dla ryb?
W opisywanym zdarzeniu w centrum Szczecina notowano około 2 mg/l tlenu rozpuszczonego, przy orientacyjnym zapotrzebowaniu ryb rzędu 4 mg/l. Progi tolerancji różnią się jednak między gatunkami — ryby łososiowate wymagają wyraźnie lepiej natlenionej wody niż karpiowate.
Nota redakcyjna i źródła
Dane o skali zdarzenia, wynikach badań i wskazanej przyczynie pochodzą z relacji mediów cytujących komunikaty Wód Polskich, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Szczecinie oraz wypowiedź wiceministry klimatu i środowiska Urszuli Zielińskiej w Sejmie; nie mieliśmy wglądu w protokoły badań, dlatego podajemy je jako doniesienia prasowe, a nie ustalenie własne. Wartości stężenia tlenu podajemy w brzmieniu przekazanym przez media i traktujemy jako orientacyjne. Opis zdarzenia dotyczy przełomu maja i czerwca 2026 roku — nie jest komunikatem o stanie bieżącym rzeki; aktualne informacje sprawdzaj w komunikatach WIOŚ i Wód Polskich. Źródła: rp.pl, TVN24, 24Kurier (dostęp: 8 września 2026).
Komentarze